Wesele Monika & Jakub

Zawsze po wrzuceniu zdjęć do galerii uważam, że skończyłam dodawanie wpisu na bloga. Pisanie do Was chociaż kilka zdań o pięknym dniu Pary Młodej wydaje mi się zbędne bo przecież wszystko widzicie na zdjęciach 😉
No ale dobrze, przecież muszę chociaż napisać o najważniejszych osobach w tym wpisie: Monika i Kuba! Szalenie sympatyczni i uśmiechnięci ludzie mieszkający dosłownie rzut beretem ode mnie. Co ciekawe rodzina Moniki mieszka na Gdańskiej Olszynce, która też jest bliska mojemu sercu z tego względu, że dokładnie z tej dzielnicy pochodzi cała rodziny mojej mamy. W rodzinnych opowieściach temat zawsze zejdzie na cudowną Olszynkę i to jakie piękne gdańskie meble były w domu prababci.  Zamiłowaniem do staroci, rzeczy z duszą mają rodzice Moniki. Podczas przygotowań co chwila zachwycałam się przepiękną maszyną do szycia czy starą grafiką przedstawiającą Długi Targ. OH-om i ACH-om nie było końca bo gdy tylko zobaczyłam ogromną szklarnię wiedziałam gdzie powieszę sukienkę Panny Młodej. Uwielbiam nawiązywać na zdjęciach do relacji między miejscami a ludźmi.  Wy też?
Z Kubą zobaczyłam się już w ogrodzie Kalinówki. Czekał tam ze swoim bratem, który był jego świadkiem.
Mrugnięcie oka i goście powoli zaczynali przybywać do Kalinówki. Pogoda była przepiękna, lato w pełni więc nic nie mogło pokrzyżować ceremonii.
Później już tylko fala uśmiechów, dużo miłości, zabawa i taniec!

Scroll Up